Jeszcze – proszę o dreszcze…

15,00

„Jeszcze – proszę o dreszcze” to zarazem debiut literacki i zbiór wierszy napisanych na przestrzeni wielu lat. Każdy z nich opatrzony jest datą i miejscem w którym powstał.
Tytułowe dreszcze to znany chyba wszystkim stan, kiedy jakiś szczegół, zapach, obraz, przywołuje wspomnienie sprzed lat. Wtedy po plecach przebiega dreszcz i pojawia zadziwiona myśl, że w naszej głowie przechowywaliśmy tę chwilę – wystarczyło ją tylko uwolnić.
Właśnie takim katalizatorem są wiersze z tego tomiku…

Adam Andryszczyk: Jeszcze – proszę o dreszcze,
wyd. „Ausra” 1998, s. 58.

Kategoria: Tagi: ,
udostępnij...

Opis

Był czas
umiejscowiony sztywno i dokładnie
jak kość w ziemi
Był stolarz Hantz
spec od zbijania takich kosteczek

Ty jako jedyna
trwasz nadal
sztywno i dokładnie
jak kość w ziemi
jak szpik w kości