Adam Andryszczykfacebook

radyjko

okładka Radyjka

Poruszali się wzdłuż grząskiego brzegu, w stronę narastającej muzyki. Resztki trawy z na wpół oklapłymi łopianami plątały kroki. Lampa zamiast pomagać, raczej oślepiała, mimo to, po kilkunastu metrach dojrzeli pierwsze kształty. Najpierw zamajaczyły dwie nogi w białych nogawkach, sterczące jak słupy. Na stopach brązowe tenisówki. Tors i głowa tkwiły głęboko wbite w grząski brzeg strumyka. Obok, wystrzelona prosto w niebo, nienaturalnie wyprostowana ręka, a na kciuku, w skórzanym futerale – tranzystor „Dominika”. Z głośnika płynął najnowszy przebój Jerzego Połomskiego „Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się”…


Opowiadanie otwierające cykl niezależnych, ale powiązanych ze sobą opowieści.
Pozornie zwykłe wydarzenia, odpowiednio złożone przez przypadek, mogą się jawić niczym kryminał, thriller, czy szpiegowska afera.
Sensacja jest obok nas, trzeba ją tylko dostrzec…

KUP KSIĄŻKĘ!
Adam Andryszczyk: Radyjko,
ISBN: 978-83-8189-689-4
wydawnictwo Ridero 2020, s. 43.